[ Pobierz całość w formacie PDF ]
przejście.
Nie poprosiłaś grzecznie o pozwolenie sarknął.
Spojrzała na niego tak pogardliwym wzrokiem, że po chwili ustąpił.
Powoli opuściła kuchnię. Dopiero w służbówce poczuła, że drżą jej ręce.
Nie miała w drzwiach klucza, więc zablokowała klamkę oparciem krzesła.
Nie sądziła, że coś jej grozi, w każdym razie nie wtedy, gdy w domu jest
Emilio, jednak lepiej się zabezpieczyć.
Ich umowa jak dotychczas miała swoje lepsze i gorsze strony, ale
przez cały czas była bezpieczna. Pojawienie się młodszego brata radykalnie
pogorszyło sytuację.
76
R
L
T
ROZDZIAA DZIESITY
Po paru dniach Emilio zaczął wierzyć, że brat nareszcie zmądrzał i się
zmienia. Ani razu nie poprosił go o pieniądze, nawet na benzynę. Wracał do
domu o przyzwoitej porze i przez trzy dni ani razu nie czuć było od niego
alkoholu. Gdzieś zniknęła podskórna antypatia, która wcześniej zatruwała
ich relacje.
Jako chłopak Estefan był straszliwie zazdrosny o sukcesy Emilia
jego dobre stopnie, wyróżnienia naukowe i sportowe, stypendium
uniwersyteckie. On też był zdolny, ale nie chciało mu się pracować. Może
wreszcie zrozumiał, że bez pracy nie ma kołaczy.
W rafinerii sprawy były dalekie od normalności, jednak Emilio,
zamiast zamykać się w gabinecie i pracować, wieczorami oglądał z
bratem zawody sportowe. Po raz pierwszy w życiu czuł, że zaczynają się
dogadywać. Estefan skutecznie odwracał jego uwagę od Isabelle.
Narzucił sobie dystans wobec dawnej ukochanej, ale jak na złość
w kółko o niej myślał. Niemal czuł pod palcami jej aksamitną skórę, a na
wargach smak jej pocałunków. Pragnęła go, był tego pewien, a on nie
przestał szaleć na jej punkcie. Pożądanie nie miało nic wspólnego z zemstą i
wyrachowaniem. Po prostu wciąż ma ją pod skórą, a z jej spojrzeń
wyczytywał tę samą tęsknotę.
Estefan był spostrzegawczy.
Babka szaleje na twoim punkcie powiedział mu we wtorek po
kolacji, gdy oglądali mecz.
Nasze stosunki są czysto platoniczne.
Dlaczego? Mógłbyś ją przelecieć i wystawić za drzwi. Zemsta
77
R
L
T
doskonała. Wykorzystaj ją tak, jak ona wykorzystała ciebie.
Taki był pierwotnie jego plan, jednak z jakiegoś powodu w ustach
brata wydało się to... obleśne. Może dojrzał do tego, by postawić krzyżyk na
przeszłości. Nie jest jedynym mężczyzną na świecie, który przeżył zawód
miłosny. Dziewczyna go rzuciła, bo zakochała się w innym. Trudno mieć do
niej pretensję do końca życia.
Los jej nie oszczędzał. Owdowiała, zbankrutowała, a za miesiąc
zostanie skazana na więzienie. Upadła tak nisko, jak można było, jednak
znosi to z godnością.
Gdybym cię nie znał, pomyślałbym, że masz do niej słabość.
Emilio milczał. Ostatnio pogubił się w uczuciach. Już nie czuł
nienawiści, to pewne, jednak nie widział szansy na to, że się na nowo
zaprzyjaznią. Tylko głupiec popełnia dwa razy ten sam błąd. Kiedy skończy
się miesiąc, na który się umówili, więcej jej nie zobaczy. Nie będzie jej
odwiedzał w więzieniu, nie będzie posyłał paczek.
Może Isabelle jakoś się wymiga od kary. Alejandro wyraznie
sugerował, że jej wina jest wątpliwa.
Nawet jeśli zostanie uniewinniona, trudno myśleć o wspólnej
przyszłości. Są bajecznie dopasowani seksualnie, ale to za mało. Jego matka
nigdy by nie zaakceptowała córki pana Winthropa w roli kobiety swego
najstarszego syna, a dla niego rodzina jest najważniejsza.
Idę spać ziewnął Estefan. Mam rano spotkanie.
Ja też. Emilio wyłączył telewizor.
Rozmawiałem z partnerem. Ma trochę kłopotów z upłynnieniem
kapitału. Mógłbym się zatrzymać parę dni dłużej?
Oczywiście odparł Emilio bez namysłu.
Jesteś pewien? Nie chcę sprawiać kłopotu.
78
R
L
T
To żaden problem
Dzięki, brachu.
Rozstali się, a Emilio wszedł do kuchni nalać sobie soku
pomarańczowego. Skończył karton, więc go zgniótł i włożył do pojemnika
na śmieci, ale ku jego irytacji worek był przepełniony. Pani Medina
wyraznie napisała, że śmieci trzeba wyrzucać codziennie wieczorem. Czy
Izzie zapomniała, czy zostawiła je celowo, by go zirytować? Bo właśnie
takie oznaki niechlujstwa wyprowadzały go z równowagi.
Miał ochotę wyrwać ją z łóżka i zmusić do wyniesienia worka, ale po
[ Pobierz całość w formacie PDF ]