X


[ Pobierz całość w formacie PDF ]

wszechświat pogrążony w wodzie spoczywał w łonie Wisznu. Brahma, architekt świata, wyłaniając się
z tego chaosu i mroku, leżąc na liściu lotosu, unosił się na wodach, nic nie mogąc dojrzeć oprócz
ciemności i wody. Widząc ten smutny stan, w przerażeniu rzekł Brahma do siebie:  Kimże ja jestem ?
Skąd przychodzę?" A wówczas usłyszał głos":  Skieruj twą myśl ku Bhagawat'f". Brahma podnosi się i
siada na lotosie, w postawie medytacyjnej
' U Greków bogowie rzeki, będący synami pierwotnego Oceanu-
plemion helleńskich. Ola nich ocean był ojcem bogów; w lym skojarzeniu wyprzedzili oni teorie
Talesa, jak to słusznie zauważył Arystoteles (Me-taph., l, 3-5).
29
www.teozofia.org  Teozofia w Polsce
energii, czyli potęgi okultystycznej.
Bhagawat  przenajwyższy, przedwieczny [przyp. tłum.].
/ rozmyśla głęboko nad Przedwiecznym, który rad z tego dowodu pobożności, rozprasza pierwotny
mrok i budzi jego rozumienie. Potem Brahma wychodzi z Jaja Wszechświata [Nieskończonego
Chaosu] jako światłość, albowiem rozum jego jest teraz otwarty, i zabiera się do dzieła. Porusza się na
wodach wieczystych, pełen ducha Bożego w sobie; i w charakterze poruszającego wody jest on
Wisznu, czyli Narajan'.
Jest to oczywiście ujęcie egzoteryczne; jednak w głównej myśli jest niemal identyczne z
kosmogonią egipską, która w początkowych swych zdaniach przedstawia Athtor, czyli Matkę Noc 
wyobrażenie bezgranicznych ciemności  jako żywioł pierwotny, pokrywający nieskończone otchłanie,
ożywione przez wodę i ducha Przedwiecznego, który przebywał w chaosie sam. Podobnie w Piśmie
Zwiętym %7łydów historia stworzenia rozpoczyna się od Ducha Bożego i jego twórczej ema-nacji  jako
innego bóstwa*.
Zohar uczy, że pierwiastki pierwotne  trójca Ognia, Powietrza i Wody  cztery strony świata i
wszystkie energie przyrody tworzą zbiorowo Głos Woli Memrab, czyli Słowo, Logos, Absolutnej
Milczącej Wszystkości.  Punkt niepodzielny, bezgraniczny i niepoznawalny" rozprzestrzenia się w
przestworzach i powstaje w ten sposób zasłona, mulaprakriti parabrahmana, która ukrywa ten
absolutny punkt.
W kosmologiach wszystkich narodów właśnie ci  budowniczowie" określani są zbiorowo jako
Demiurgos, a w Biblii jako Elohim lub Alhim; oni to kształtują kosmos 2 chaosu i oni też są zbiorowym,
rnęsko-żeńskim theosem, duchem i materią. Przez szereg (yom) podstaw (hasoth) Alhim spowodowali
istnienie ziemi i nie-
' Nie w ogólnie preyjętej Biblii, ale w prawdziwym żydowskim Piśmie Zwiętym, które objaśnia się w
świetle kabalistycznej wiedzy.
ba". W Genes/s jest to najpierw Alhim, potem Jahwe-AI-him, a w końcu Jehowah, po rozdzieleniu
się płci w rozdziale czwartym. Warto zaznaczyć, że nigdzie, z wyjątkiem pózniejszych ostatnich
kosmogonii naszej piątej rasy, Imię** niewysłowione i niewymowne  symbol Nieznanego,
wspominane tylko w Misteriach  nie pojawia się w związku ze stworzeniem wszechświata. Pracę
stworzenia dokonują ruchotwórcy, gońcy lub theoi*"  wysłańcy manwantarycznego prawa", którzy w
chrześcijaństwie stali się po prostu  wysłańcami" (Malachim). To samo, zdaje się, zachodzi w
hinduizmie lub wczesnym brahrninizmie. W Rig Wedzie bowiem nie Brahrna stwarza, lecz szereg
pradżapatich  Władców Istnienia", którzy są również riszi; wyraz riszi, według profesora Mahadeo
Kunie, ma związek ze sfowem  ruszać się",  prowadzić naprzód", a stosuje się do nich, gdy w swym
ziemskim charakterze, jako patriarchowie, prowadzili swe zastępy nad siedem rzek.
Co więcej, samo słowo God (Bóg) w liczbie pojedynczej, które obejmuje wszystkich bogów, czyli
theoi, przyszło do wyższych, cywilizowanych narodów z osobliwego zródła, które jest równie wybitnie i
uderzająco falli-czne, jak i hinduski Lingam. Próby wyprowadzenia słowa God z anglo-saksońskiego
synonimu Good (dobry), zostały już zarzucone, gdyż w żadnym innym języku, od perskiego Khoda do
łacińskiego Deus, nie znaleziono przykładu, aby imię Boga pochodziło od cechy dobroci (Goodness).
U ras latyńskich pochodzi ono od aryjskie-
" Zob. Genesis, II, 4.
" Jest ono niewymowne, niewypowiadalne z tej prostej przyczyny.
ze nie istnieje. Nie było ono nigdy imieniem ani w ogóle słowem, ale
zostało dopiero w stuleciu poprzedzającym naszą erę
'" Od greckiego stówa  biec"  w oryginale przytoczone po grecku
[przyp tłum.].
go Dyaus (Dzień); u Słowian od greckiego Bakchusa (Bagh-bog)', a w rasach saksońskich wprost
od hebrajskiego Yod lub Jod. Jest to hebrajska litera-liczba 10, męska i żeńska, a Yod jest  hakiem"
fallicznym. Stąd pochodzi saksońskie Godh, germańskie Gott i angielskie God. Ten termin
symboliczny przedstawia, rzec można, Stwórcę ludzkości fizycznej, w sferze ziemskiej; ale na pewno
nie miał on nic do czynienia z formowaniem, czyli  stwarzaniem" ducha, bogów lub kosmosu.
30
www.teozofia.org  Teozofia w Polsce
Chaos-Theos-Kosmos, Bóstwo Troiste*, jest wszystkim i we wszystkim. Dlatego mówi się o nim, że
jest męskie i żeńskie, dobre i złe, dodatnie i ujemne; poza tym ma jeszcze wiele przeciwstawnych
cech. Utajone w praiai jest nie do pojęcia i staje się Bóstwem Niepoznawalnym. Można je poznać tylko
w jego funkcjach aktywnych; więc jako materia-energia i żywy duch, różne współzależności i wynik,
raczej wyraz, w sferze widzialnej, ostatecznej i niepoznawalnej Jedności.
To troista jednostka (unit) stwarza z kolei cztery żywioły pierwotne", które w naszej widzialnej,
ziemskiej przyrodzie znane są jako siedem (dotąd pięć) żywiołów, pierwiastków, z których każdy dzieli
się na czterdzieści dziewięć  siedem razy siedem  podpierwiastków, spośród których chemia zna
około siedemdziesięciu. Każdy z żywiołów kosmicznych, takich jak ogień, powietrze, woda i ziemia,
uczestnicząc we własnościach i niedoskonałościach swych pierwiastkowych żywiołów, jest w swej
naturze  dobrem i złem, energią lub du-
;_ Bóg w trójcy.
go na pustyni, była kwadratowa j przedstawiała cztery strony świata i cztery żywioły, jak mówi
swym czytelnikom Josefus (Antiq. l, VIII, rozdz. XXII). Pomysł został wzięły z piramid w Egipcie i w
Tyrze, gdzie piramidy stały się kolumnami. Geniusze, czyli anioły, przebywają w tych czterech
punktach stron świata.
chem i materią, dlatego też każdy z nich jest zarazem życiem i śmiercią, zdrowiem i chorobą,
działaniem i przeciwdziałaniem. Kształtują one wciąż materię, pod nigdy nie ustającym impulsem
Jedynego Pierwiastka, Niepoznawalnego, reprezentowanego w świecie zjawisk przez eter. Są one
nieśmiertelnymi bogami dającymi narodziny i życie wszystkiemu.
W Pismach filozoficznych Salomona Ben Jehudah Ibn Gebirola, mówi się o budowie
wszechświata. Napisano: Elohim rzekły: Niech będzie utwierdzenie (firmament) pomiędzy wodami.
(Genesis i, 6). Pójdz, patrz! W czasie, w którym Zwięty [...] stworzył świat, stworzył 7 niebios w Górze.
Stworzył 7 ziem w Dole, 7 mórz, 7 dni, 7 rzek, 7 tygodni, 7 lat, 7 czasów i 7000 lat, przez które istniał
świat. [...] Zwięty jest w siódmym ze wszystkich (w tysiącleciu)'.
Oprócz przedziwnej tożsamości z kosmogonią Pu-ran", potwierdza to całą naszą naukę o liczbie
siedem, podaną w krótkości w Buddyzmie ezoterycznym.
Dla wyrażenia tej idei Hindusi posiadają nieskończony szereg alegorii. W chaosie pierwotnym, [ Pobierz całość w formacie PDF ]

  • zanotowane.pl
  • doc.pisz.pl
  • pdf.pisz.pl
  • projektlr.keep.pl